Jan Pospieszalski i Mieczysław Pasierbski

Jan Pospieszalski: Całe życie zajmował się sportem, w tym roku STRACIŁ NOGĘ Z POWODU NOPu PO SZCZEPIENIU. O swojej wizycie w szpitalu mówi: „MYŚLAŁEM, ŻE BYŁEM W JAKIMŚ OBOZIE KONCENTRACYJNYM”!! – Warto Rozmawiać [WIDEO]

przez | 14 października 2021

– Jestem dziś u pana Mieczysława Pasierbskiego w Gdyni. Pan Mieczysław Pasierbski jest byłym mistrzem Polski w podnoszeniu ciężarów w wadze lekkociężkiej. Do 70. roku życia nie cierpiał na żadne schorzenie. Cieszył się pełnią zdrowia i uprawiał stale treningi. Tak? – pyta dziennikarz Jan Pospieszalski.

– Tak! To był mój taki koniczek. Mam siłownię na dole w piwnicy, tam schodziłem cały czas i przewracałem na tony – odpowiada Mieczysław Pasierbski.

– 18 marca podjął pan decyzję o zaszczepieniu się i przyjął pan pierwszą dawkę Pfizera. Co się wtedy stało? – zadaje pytanie Pospieszalski.

– Dostałem szczepionkę. Po tej szczepionce, przez pierwszy tydzień, nie mogłem oddać moczu. Po prostu się nie chciało. Nic mniej jednak nie bolało. Sam się z tego śmiałem. Później zaczęła się gorączka. Miałem około 40 stopni i wtedy moja żona zadzwoniła po pogotowie. Wtedy nie było ze mną już najlepiej. Przyjechali chłopaki z pogotowia, zbadali mnie na Covid, zrobili test, czy nie jestem chory i zabrali do karetki. Przyjechaliśmy do miejskiego szpitala, do Gdyni. Chciałbym jeszcze raz podkreślić: do piwnicy! – mówi o swojj sytuacji Mieczysław Pasierbski.

Zakończenie tej historii jest niestety bardzo smutne. Pan Mieczysław Pasierbski stracił nogę po tym, jak wziął pierwszą dawkę szczepionki. Niestety takie przypadki są ignorowane w mediach głównego nurtu. O tym się nam nie mówi. Chodzi o to, aby jak najwięcej osób się zaszczepiło, nie zważając na negatywne konsekwencje przyjęcia szczepionki.

0 Udostępnień

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *