Marcin Pracki

Jak schodzą NIEZASZPRYCOWANI pacjenci? Szokujące fakty o ZAMORDYŹMIE w polskim szpitalu! [WIDEO]

przez | 21 stycznia 2022

– Musiałem skorzystać ze służby zdrowia. Zaznaczam, że nie byłem świadkiem żadnych zejść śmiertelnych, ale byłem świadkiem sytuacji, które powodowały, że gdybym miał włosy, to też by mi stanęły dęba. Zaczęło się od tego, że jak co roku miałem jesienne zaostrzenie astmatyczne, które postanowiłem przemóc i jak zwykle samemu, ale skończyło się to saturacją w granicach 60, chwilami nawet 50 – mówi Marcin Pracki.

Marcin Pracki o Covid

– Trzeba było wezwać karetkę. Najpierw mnie pytano telefonicznie, czy jestem przebadany na Covid, a skoro nie, to karetka nie przyjedzie. Muszę się skontaktować z Sanepidem. Pacjent się dusi i umiera, a oni pytają się, czy pacjent ma Covid, czy nie ma.

Źródło: Zjednoczeni TV (YouTube)

Oceń artykuł!

Średnia ocen. 4.8 / 5. Liczba ocen. 230

Nikt jeszcze nie ocenił. Bądź pierwszy!

Subskrybuj
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HANNA

Mamę musiałam oddać jesienią do szpitala i po 3 tygodniach załatwili jej tak olbrzymią odleżynę, że operowali i poczęstowali covidem. Miała 91 lat i na co umarła -na covid.
Jak prosiłam o przepustkę na widzenie to nie było takiej potrzeby bo stan był dobry.

Mariusz

rozerwanie końmi to za mało…

Mariusz

tyle badań…z NADZIEJĄ(!), że w końcu wyjdzie + i będzie KASA!!!

Ann

To jest holokaust dzisiejszych czasów.Wbrew pozorom oni myślą xe są bezkarni… odpowiedza za każde słowo i czyn.ja leczę się od 1,5 roku w domu,przeszlam kilka gryp… leczę sama,wiem co brać… a szpitale i przychodnie omijam…to mordercy w białych fartuchach….Żal ludzi którzy nie wierza w to,a wierzą w biały dartuch….

Anna

Szokujące.Oprawcy.

Jolanta

ŚMIAĆ SIĘ CZY PŁAKAĆ. TO JEST KURIOZUM, DLACZEGO IM NA TO POZWALAMY?

Vester

Już od dawna nie ma tu nic do śmiechu. Nie używaj tego słowa.

piateczek

zglosic to do prokuratury albo samosad lepszy dla takich hien

Jacek

Podnieśmy jeszcze pensję tym białym boCHaterom wszak w stresie pracują tfu tfu na hamstwo

Elstera

Na oddziałach covidowych nie ma lekarzy prowadzących, jest rotacja codzienna: dziś internista, jutro ginekolog, pojutrze psychiatra. Tam nie ma żadnego leczenia, nikt się ludźmi ani ich zdrowiem nie interesuje, liczą sobie tylko codziennie ile im kasy kowidowej wpadło.

Elstera

Pamiętacie, jak mordowali ludzi pavulonem w karetkach ? Teraz mordują respiratorem. Mordercy w białych kitlach.

bodek

to by wymagalo samosadu

bodek

zapamietaj tych lekarzy i rozliczyc kurestwo i pozbawic papierow i kryminal