dr Vernon Coleman mówi prawdę

Dr Vernon Coleman: Dlaczego i jak lekarze zdradzili pacjentów? – „Starszy pan w fotelu” – Polskie napisy [WIDEO]

przez | 17 listopada 2021

– Dawno, dawno temu, wiele lat temu, krótko po otrzymaniu dyplomu lekarza podjąłem pracę jako internista. Zawsze chciałem pracować jako lekarz rodzinny i w szpitalu pracowałem tylko rok. Nawiasem mówiąc, to prawdziwa historia. W tamtych czasach młodzi lekarze byli rzucani na głęboką wodę. Kiedy usiadłem za biurkiem, aby zobaczyć moich pierwszych pacjentów, będąc po raz pierwszy w gabinecie lekarskim, od czasu kiedy jako dziecko, źle się poczułem i zostałem zabrany przez mamę do naszego lekarza rodzinnego – opowiada o swojej historii dr Vernon Coleman.

– Nie pamiętam już, co mi dolegało. Jedynie pamiętam, że lekarz palił fajkę i wciąć z niej pykał. W każdym bądź razie usiadłem za biurkiem i nacisnąłem przycisk, który zadzwonił w poczekalni. A potem zacząłem szukać formularzy, których potrzebuję, aby wypisywać recepty, zwolnienia lekarskie i tak dalej – tłumaczy lekarz.

– Nie miałem pojęcia, które formularze do czego służą. W tamtych czasach było inaczej. Inaczej na wiele sposobów. Nie było systemu wizyt lekarskich. Pacjenci nie dzwonili, aby umówić się na wizytę za tydzień, dwa lub trzy tygodnie wcześniej. Po prostu się zjawiali rano lub po południu – mówi dr Coleman.

Oceń artykuł!

Średnia ocen. 4.8 / 5. Liczba ocen. 23

Nikt jeszcze nie ocenił. Bądź pierwszy!

2 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mirosław

Absolutnie w 100% zgadzam się z diagnozą postawioną przez Pana Doktor Vernona Colemana. Ta diagnoza potwierdza w całości moje już ponad 40-letnie obserwacje i doświadczenia w pracy lekarza w Polsce. Z roku na rok coraz mniej spotykam lekarzy, którzy wykonują swoją pracę z pasją, przekonaniem i zgodnie z przesłaniami płynącymi z przysięgi Hipokratesa. Z roku na rok coraz większa liczba lekarzy sprzedaje swoje usługi interesom koncernów farmakologicznych nie zauważając przy tym, że sprzedają to, co jest najcenniejsze w każdej istocie ludzkiej, sprzedają swoją duszę. Ci ludzie łudzą się, że zarabiane coraz większe pieniądze uszczęśliwią ich. Zawód lekarza upadł już bardzo nisko, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w Polsce. Spotykam się, ostatnio już sporadycznie, z nielicznymi lekarzami, którzy zachowali godność zawodową i normalną ludzką postawę wobec bliźniego potrzebującego ich pomocy. Takie spotkania pozwalają mi zachować jeszcze resztki wiary, że być może nie wszystko zostało stracone. No, ale cóż, to jest tylko wiara i jest jej we mnie coraz mniej.

Danuta

Brak mi słów. Wspaniały Człowiek i Lekarz, niesamowita mądrość i oddanie dla zwykłych ludzi. Dziękuję Bogu, że są jeszcze tacy ludzie, którzy pragną prawdy i nie zważają na nieprzychylność mas. Wielki z serca płynący szacunek dla „Starszego Pana w fotelu”. Mam nadzieję, że będzie wkrótce szeroko znany w Polsce.